Dla szkół i przedszkoli

Czy ten jadłospis spełnia nowe zasady?

Wpisz tygodniowy jadłospis. Dostaniesz prostą informację, co się zgadza, co trzeba zmienić, a co trzeba jeszcze sprawdzić — razem z wyjaśnieniem, co dobrego te zmiany mogą przynieść dzieciom i młodzieży.

Sprawdź jadłospis Zasady obowiązujące od 1 września 2026 r.

Sprawdź tygodniowy jadłospis

Najczęściej zadawane pytania

Po co są te zmiany w żywieniu dzieci?

Strączki, warzywa i owoce oczywiście już były w jadłospisach. Nowe zasady mają sprawić, żeby pojawiały się regularnie, a nie tylko od czasu do czasu.

Dzieci nie muszą od razu polubić soczewicy, fasoli czy kaszy. To, co regularnie widzą i próbują, z czasem staje się bardziej znajome. W przedszkolu i szkole można stopniowo poszerzać dziecięcy repertuar smaków i przyzwyczajeń, które zostaną z dziećmi na całe życie.

Po szkole dzieci często jedzą słodycze i przetworzone jedzenie. Dlaczego tak dużo odpowiedzialności za zdrowe żywienie spada na intendentki i osoby pracujące w kuchni?

To prawda, że niektórym rodzicom łatwiej jest proponować dzieciom przede wszystkim produkty znane i lubiane. Czasem decyduje o tym obawa przed zmarnowaniem jedzenia, czasem napięty budżet, brak wiedzy albo brak własnych doświadczeń z warzywami, pełnoziarnistymi produktami i strączkami.

Kuchnia przedszkolna lub szkolna nie powinna być jedynym miejscem odpowiedzialnym za zmianę nawyków żywieniowych dzieci. Warto na bieżąco zgłaszać dyrekcji wyzwania, które pojawiają się w kuchni. Dyrekcja może wtedy rozmawiać z rodzicami, wyjaśniać sens zmian i zapraszać ich do współpracy. Trwała zmiana jest możliwa wtedy, gdy kuchnia, dyrekcja i rodzice działają razem.

Czym zabielać zupy?

Jeżeli zupa ma być potrawą roślinną na bazie strączków, nie może zawierać śmietany, mleka, jogurtu, masła ani innych produktów odzwierzęcych.

Można odłowić kilka chochli zupy, najlepiej z ziemniakami lub strączkami, zblendować je z bulionem i wlać z powrotem do garnka. Można też użyć śmietanki sojowej albo owsianej, najlepiej wzbogaconej w wapń i witaminę B12.

Jakie roślinne alternatywy zapewnić dzieciom na diecie roślinnej?

Jeśli się da, najprościej przygotować podobny obiad, zmieniając tylko jego białkową część. Gdy dzieci jedzą gulasz z kaszą gryczaną, można podać gulasz z czerwonej fasoli i tę samą kaszę. Zamiast kotleta mięsnego można upiec tofu: wystarczy natrzeć je olejem, odrobiną soli i pieprzu ziołowego. Równie dobrze sprawdzą się suszone kotlety sojowe o prostym smaku.

Kiedy mięsna część obiadu jest zbyt skomplikowana, żeby przygotować ją w wersji roślinnej, dobrze sprawdzą się ciecierzyca duszona w pomidorach z cynamonem, fasolka po bretońsku, pierogi z fasolą i uduszoną na złoto cebulką albo poczciwe suszone kotlety sojowe. Więcej pomysłów na roślinne alternatywy można znaleźć w przewodniku „25 roślinnych dań, które znikają z talerzy” przygotowanym przez Fundację ProVeg.

Co robić, żeby dzieci chętniej jadły nowe potrawy?

Podczas pierwszych obiadów dzieci mogą zjeść niewiele albo wcale. To normalne. Nowe danie warto podawać wiele razy, bez zmuszania i bez komentowania, kto ile zjadł – chociaż intencje są dobre, to często utrudnia dzieciom próbowanie.

Pomocne może być też zaangażowanie rady rodziców, która zachęci rodziców do pracy z dziećmi w domu, a w miarę możliwości także nauczycieli. Mogą oni przeprowadzić krótkie, angażujące lekcje o nowych składnikach albo zaprosić edukatorów – możemy z tym pomóc!

Dzieciom pomaga też łączenie nowości z tym, co już znają: jeśli gulasz z fasoli, to z ziemniakami, a jeśli soczewica, to w znanym i lubianym sosie pomidorowym. Więcej pomysłów dla intendentek i osób pracujących w kuchni można znaleźć na plakacie „Jeden roślinny obiad w tygodniu”.

Podstawa narzędzia

Oparte na oficjalnych zasadach

Kryteria pochodzą z rozporządzenia Ministra Zdrowia z 16 lutego 2026 r. oraz poradnika „Strączki da się lubić!” Narodowego Centrum Edukacji Żywieniowej.